Bronimy Twierdzy Mielec! „Chcemy się zrehabilitować za porażkę w Olsztynie”

0
351

Po trzech tygodniach przerwy znów zagramy w Mielcu. W tym sezonie Handball Stal Mielec w hali Szkoły Podstawowej nr 7 wygrała wszystkie mecze i trener Rafał Gliński ma nadzieję, że ta passa zostanie potrzymana również w sobotę. Mielczanie podejmą u siebie MKS Wieluń. Początek o 18:30, zapraszamy!

Zanim jednak o zbliżającym się meczu, to trener Rafał Gliński wrócił jeszcze do tego, co wydarzyło się w poprzedniej kolejce. – Nie przystoi nam takich meczów przegrywać – powiedział odnosząc się do wyjazdowej porażki po karnych z ostatnią w tabeli Warmią Energa Olsztyn. – Dlatego najbliższa sobota może być najlepszą rehabilitacją, żeby chociaż w małym stopniu zmazać tę plamę. Mam nadzieję, że chłopaki podejdą do tego profesjonalnie i uda się nadal obronić naszą twierdzę – podkreślił.

O ile jesienią mielczanom na wyjazdach szło naprawdę dobrze (tylko jedna porażka), to w rundzie rewanżowej jest już gorzej. Porażki w Legionowie i Gorzowie Wielkopolskim to jednak coś innego, niż przegrane z walczącymi o utrzymanie drużynami z Łodzi i Olsztyna. Dlaczego tak się dzieje? – Też cały czas o tym myślę. Nie jest to tak oczywista odpowiedź, jaką wszyscy sobie przytaczają – odpowiada trener Gliński.

– Na pewno składa się na to wiele czynników, aczkolwiek ja na to wciąż nie znam odpowiedzi. Analizowałem sobie sam ten mecz dwa razy i wygrywając w 40.minucie ośmioma czy dziewięcioma bramkami, z całym szacunkiem do przeciwnika, nie można dać dojść nawet do remisu, gra się bramka za bramkę. Jeżeli mamy myśleć kiedyś o występach w Superlidze, to nie tędy droga – zaznacza.

Przejdźmy jednak do tego co nas czeka. Już w najbliższą sobotę o godzinie 18:30 w hali Szkoły Podstawowej nr 7 Handball Stal Mielec podejmie u siebie MKS Wieluń. To drużyna, która zajmuje 10.miejsce w tabeli, w rundzie rewanżowej wygrała tylko dwa spotkania, ale warto jednak zaznaczyć, że w poprzedniej kolejce drużyna ta była bardzo blisko urwania punktów KPR-owi Legionowo, przegrywając ostatecznie tylko jedną bramką.

– Na pewno są tam zawodnicy, którzy są liderami – przestrzega szkoleniowiec Handball Stali. – Takim zawodnikiem jest Artur Bożek, rozgrywający, który ciągnie ten zespół. W czwartek mieliśmy analizę wideo, oglądaliśmy ich poczynania w ataku, jak i w obronie. Musimy się naprawdę spiąć w tym meczu. Wiadomo, ostatnio porażka, morale trochę spadło, ale tak jak powiedziałem wcześniej, najlepsza okazja, żeby się zrehabilitować będzie w sobotę.

Początek meczu Handball Stal Mielec – MKS Wieluń w sobotę (15 kwietnia) o godzinie 18:30 w hali Szkoły Podstawowej nr 7. Transmisja w inSports.TV.