„Był taki mecz”. Gdy w Białej Podlaskiej stoczyliśmy bardzo ciężki bój

Nasze rywalizacje z AZS AWF Biała Podlaska kojarzą się przede wszystkim z drugim poziomem rozgrywkowym. To właśnie tam oba zespoły zmierzyły się w sezonie 2009/10. O ile w pierwszym meczu SPR BRW Stal Mielec wygrała wyraźnie, to w rewanżu miała spore problemy. W tym odcinku cyklu „Był taki mecz” wspominamy właśnie to drugie spotkanie.

W sezonie 2009/10 oba zespoły były na przeciwnych biegunach. Podrażnieni mielczanie, którzy kilka miesięcy wcześniej spadli z PGNiG Superligi, grali jak z nut i pewnie zmierzali do zwycięstwa w całych rozgrywkach. Z kolei drużyna KS AZS AWF Biała Podlaska miała przed sobą walkę o utrzymanie na drugim poziomie rozgrywkowym.

To wszystko potwierdzał również pierwszy mecz rozegrany w Mielcu. Podopieczni trenera Ryszarda Skutnika wygrali lekko, łatwo i przyjemnie, a wynik mówi sam za siebie – 44:24 dla BRW SPR Stali Mielec.

Rewanż odbył się 27 stycznia 2010 roku, w ramach 14.kolejki I ligi mężczyzn. Mielczanie podchodzili do tego meczu z kompletem trzynastu zwycięstw, a ich rywal miał tylko pięć wygranych. Na parkiecie w Białej Podlaskiej aż takiej różnicy jednak nie było widać.

Być może wpływ miała na to dość długa, prawie siedmiogodzinna, podróż autokarem. Według relacji Tygodnia Regionalnego „Korso” mielecka drużyna na mecz wyszła „niemal prosto z autobusu”.

Początek przebiegł jednak pod dyktando podopiecznych Skutnika. Kapitalnie prezentował się Marcin Basiak, który zdobył w całym spotkaniu dziewięć bramek. Na słowa uznania zasługiwał również Krzysztof Lipka. – Gracze AZS mieli ogromne problemy, żeby go pokonać – opisywało Korso.

W drugiej połowie drużyna z Białej Podlaskiej rzuciła jednak wszystko na jedną kartę i zaczęła odrabiać straty. W czterdziestej minucie ich strata do mielczan wynosiła cztery gole, a kilka minut później zmalała do zaledwie dwóch trafień. Trener Skutnik musiał prosić o czas.

Po przerwie jego podopieczni wrócili na dobre tory. Kolejne gole rzucił Marcin Basiak, swoje trafienia dołożył także Grzegorz Sobut. Do końca meczu gospodarze co prawda walczyli, ale ostatecznie musieli uznać wyższość mielczan. – Było to zwycięstwo zasłużone, choć łatwo nie było – podsumowało w swojej relacji Korso.

Spodziewamy się, że w sobotę o 18:00 będzie podobnie dużo emocji. Mamy również nadzieję, że i tym razem to nasza drużyna będzie na koniec cieszyć się ze zwycięstwa.

Mecz KS AZS-AWF Biała Podlaska – Handball Stal Mielec odbędzie się w najbliższą sobotę (22 października) o godzinie 18:00 w hali AWF przy ulicy Marusarza 8. Transmisja LIVE w inSports.TV.

Partnerem cyklu „Był taki mecz” jest Miasto Mielec

Miasto Mielec

Więcej od Handball STAL