Po punkty na drugi koniec Polski. W sobotę gramy z Olsztynem [ZAPOWIEDŹ]

0
444

Przed drużyną Handball Stali Mielec jeden z najdalszych wyjazdów w tym sezonie. Podopieczni trenera Rafała Glińskiego zagrają w sobotę w Biskupcu z Warmią Energa Olsztyn. Początek meczu o godzinie 18:00. Transmisja w inSports.TV. 

Patrząc na tabelę, wydaje się, że czeka nas pojedynek Dawida z Goliatem. Gospodarze sobotniego pojedynku zajmują bowiem ostatnie miejsce w tabeli, a podejmować będą wicelidera. Przed takim podejściem przestrzega jednak trener Rafał Gliński.

– To, że są na ostatnim miejscu to nie znaczy, że ten zespół nie funkcjonuje, albo źle gra. Mają swoje problemy, mają też swoje atuty – podkreślił szkoleniowiec Handball Stali.

Jakie są największe atuty Warmii? – Mózgiem zespołu jest tam środkowy Marcin Malewski, nominalny lewoskrzydłowy, ale naprawdę duże doświadczenie i praktycznie on robi tam całą grę. Więc nad tym nazwiskiem na pewno będziemy musieli się pochylić.

To nie wszystko. Trener Gliński zwraca także uwagę na innych zawodników. – Ściągnęli obrotowego, z którym miałem przyjemność grać w Górniku Zabrze – Damiana Pawelca. Przyszedł do nich też Aleksander Pinda, który grał w zeszłym sezonie w Tarnowie na lewej połówce.

Oficjalna strona Warmii Energa Olsztyn informuje o wielu problemach zdrowotnych w zespole. Z różnymi problemami zdrowotnymi zmaga się tam aż ośmiu zawodników. U nas jest trochę lepiej, ale swoje problemy również mamy.

– Tutaj raczej nic się nie zmieni w kontekście najbliższego meczu i będziemy dysponowali tymi samymi zawodnikami, co w spotkaniu z Żukowem – odpowiada trener Rafał Gliński.

– Optymistyczne jest to, że od tego tygodnia na połowę obciążeń trenuje Daniel Goliszewski, w przyszłym tygodniu ma ruszyć z jeszcze większym obciążeniem. Także to jest pozytyw, bo tych rozgrywających nam brakuje. Zawodnicy potwierdzili jednak w meczu z Żukowem, że mimo takich ubytków kadrowych, które mieliśmy, potrafią sprostać wyzwaniu i jeden za drugiego oddał wszystko w tym meczu. Wiem, że to sporo zdrowia i sił kosztuje, ale taki jest sport. Wszyscy mają swoje problemy.

To będzie długa podróż. Mielec od Olsztyna dzieli prawie 500 kilometrów odległości, także większość piątku nasza drużyna spędzi w podróży. Samo spotkanie odbędzie się jednak w Biskupcu, mieście oddalonym o 40 kilometrów od Olsztyna. Początek w sobotę o godzinie 18:00. Transmisja w inSports.TV.