Koniec czekania, wraca Liga Centralna. W sobotę mecz z KPR-em Legionowo [ZAPOWIEDŹ]

0
357

Przed nami mecz 13.kolejki Ligi Centralnej, w którym Handball Stal Mielec zagra na wyjeździe z KPR-em Legionowo. Będzie to pojedynek na szczycie ligowej tabeli ponieważ Stal jest liderem, a ekipa z Legionowa jest trzecia. Początek w sobotę o godzinie 18:00 w Arenie Legionowo. 

W sobotę Liga Centralna wybudzi się z zimowego snu. Po półtoramiesięcznej przerwie zawodnicy wracają na parkiet, by rozegrać spotkania 13.serii spotkań. W najciekawiej zapowiadającym się meczu KPR Legionowo (trzecia drużyna tabeli) podejmie na własnym parkiecie lidera – Handball Stal Mielec.

– Ja już się cieszę na powrót ligi – mówi szkoleniowiec mielczan, Rafał Gliński. – Regularne granie, to jest najlepsze, co może być. Myślę, że dla chłopaków też, że dość już tej ciężkiej pracy i zaczynamy granie – dodaje.

Drużyna z Legionowa przez większość jesieni przewodziła tabeli Ligi Centralnej, lecz dwie porażki pod koniec roku i znakomita forma mielczan sprawiły, że do sobotniego meczu to Stal podchodzi, jako lider. Nie ma więc wątpliwości, że przed nami mecz dwóch wyrównanych drużyn. Jak w takim razie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść? – Rzucić jedną bramkę więcej od przeciwnika – uśmiecha się trener Gliński.

– Tak na serio, to oczywiście wiemy, jaki mecz nas czeka, wiemy, że gramy na ciężkim terenie, wiemy z jak trudnym przeciwnikiem przyjdzie nam rywalizować. Legionowo to zespół, który aspiruje do tego, by pukać do superligi. Dla nas to będzie bardzo trudne spotkanie, ale nie jedziemy się tam położyć, tylko walczyć – podkreśla.

Zapytaliśmy trenera również o najmocniejsze strony ekipy z Legionowa. – Wydaje mi się, że ich mocną stroną jest kadra drużyny. To stabilny zespół, który od dwóch, trzech lat gra w podobnym składzie personalnym. Mieszanka młodości z doświadczeniem, mają też w swoich szeregach zawodników, którzy ze sporym powodzeniem występowały na superligowych parkietach – wskazuje.

– Trener Prątnicki ma dyspozycji kilku takich, którzy równie dobrze grają w obronie 6-0, jak i w obronie wysuniętej – dodaje.

Ciekawostką jest fakt, że Rafał Gliński podczas swojej kariery zawodniczej ośmiokrotnie rywalizował z KPR-em. Bilans ma znakomity bo w barwach Stali Mielec i Górnika Zabrze aż siedmiokrotnie z tej rywalizacji wychodził zwycięsko, a raz (w sezonie 2015/16) padł remis. – Tych meczów było sporo, może nie wszystkie dobrze pamiętam, ale zawsze to była drużyna, która wielu zespołom potrafiła napsuć krwi – kończy trener Rafał Gliński.

Mecz KPR Legionowo – Handball Stal Mielec odbędzie się w najbliższą sobotę (28 stycznia) o godzinie 18. Transmisja w inSports.TV.