Filip Stefani: To dobra droga dla mojego dalszego rozwoju

– Gdy pojawiła się propozycja z Mielca, szybko się na nią zdecydowałem– mówi Filip Stefani, nowy zawodnik Handball Stali Mielec.

Filip Stefani to nowy zawodnik Handball Stali Mielec. 22-letni prawoskrzydłowy przychodzi do mieleckiego klubu z Gwardii Opole. – Gdy pojawiła się propozycja z Mielca, szybko się nią zainteresowałem, gdyż uważałem, że będzie to dobra droga dla mojego dalszego rozwoju – przyznaje sam zawodnik.

– Moim największym, indywidualnym celem na zbliżający się sezon jest jak największa ilość minut w meczach i bramek, co przełoży się na zdobycie cennego doświadczenia boiskowego – podkreśla wychowanek Gwardii Opole.

Filip Stefani jest wychowankiem superligowego klubu z Opola, ale naukę pobierał również w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku. – W liceum trafiłem do związkowej szkoły SMS w Gdańsku, gdzie doskonaliłem swoje umiejętności. Po ukończeniu szkoły wróciłem do pierwszej drużyny Gwardii Opole.

22-letni prawoskrzydłowy był powoływany do juniorskiej reprezentacji Polski. – Wziąłem udział w mistrzostwach Europy juniorów – informuje Stefani. To jednak nie koniec jego osiągnięć. – Dwukrotnie zdobyłem złoty medal w akademickich mistrzostwach Polski z Politechniką Opolską w piłce ręcznej. Moim największym osiągnięciem w seniorskiej karierze jest 5.miejsce w PGNiG Superlidze zdobyte w barwach Gwardii Opole.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowy skrzydłowy dołącza do Stali! Filip Stefani, witamy w Mielcu!

Nowy piłkarz ręczny Handball Stali Mielec „po godzinach” lubi grać w darta. – Dartem zacząłem interesować się podczas trwania pandemii, gdy przypadkiem natrafiłem w telewizji na mecz naszego reprezentanta – Krzysztofa Ratajskiego – w mistrzostwach świata w tej dyscyplinie – opowiada Filip Stefani.

– Od razu spodobało mi się i po kilku dniach miałem już swoją tarczę i lotki w domu. Początki nie były łatwe, nie rzucałem tak jak Panowie w telewizji, ale nie zniechęciłem się. Po kilku miesiącach rzucania w domu dowiedziałem się, że w mieście organizowane są turnieje w darta, na które zacząłem regularnie uczęszczać, o ile nie kolidowało mi to z treningami i meczami – podkreśla.

– W darta gram do dziś. Jest to moja jedna z największych pasji i aktywny sposób spędzania wolnego czasu pomiędzy treningami i meczami – kończy Filip Stefani.

Handball Stal Mielec treningi wznowi w drugiej połowie lipca.

Sponsorzy