„Był taki mecz”. Zapraszamy na nowy cykl artykułów Handball Stali Mielec

Nową rundę PGNiG Superligi rozpoczynamy nowym cyklem na naszej stronie internetowej. „Był taki mecz” to przypomnienie historycznych spotkań z rywalem, z którym mierzyć będziemy się w aktualnej kolejce ligowej. Na pierwszy ogień idzie więc mecz z  Zagłębiem Lubin z 8 listopada 2014 roku. Emocji i bramek nie brakowało, oby tak samo było dzisiaj. Tymczasem zapraszamy na małą podróż w czasie i cofnięcie się razem z nami do sezonu 2014/15. 

Bez wątpienia sezon 2014/15 był dla mieleckiego zespołu szczególny. I to co najmniej z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że był on ostatnim, pełnym rozegranym na nieistniejącej już od kilku lat „Hangar Arenie”. Po drugie, to właśnie sezon 2014/2015 rozpoczęliśmy od trzech zwycięstw z rzędu, by w piątej kolejce sensacyjnie zremisować z Orlen Wisłą Płock. Po trzecie tamten sezon zakończyliśmy ćwierćfinałem PGNiG Superligi, który minimalnie przegraliśmy z Pogonią Szczecin.

Również w sezonie 2014/15 zagraliśmy jeden z naszych najbardziej niezwykłych spotkań, przynajmniej jeśli chodzi o historię starć z Zagłębiem Lubin. Już sam rzut oka na końcowy wynik – 37:37 – wskazuje na to, że emocji w sobotnie popołudnie 8 listopada 2014 roku naprawdę nie brakowało. – Zapomnieli o obronie – pisały wówczas w tytule relacji z meczu „Sportowe Fakty”.

Partnerem artykułu jest Pizza MAX. Zadzwoń i zamów jedzenie na dowóz lub odbiór osobisty – tel. 17 583-20-30.

Mecz był wyrównany od początku do samego końca. W naszych barwach kapitalne zawody rozgrywał Paweł Wilk, który w całym spotkaniu rzucił aż 11 bramek. Po drugiej stronie boiska miał jednak godnego rywala, bo Faruk Halilbegović pokonywał naszych bramkarzy aż czternastokrotnie.

Mimo tak wyrównanego spotkania, mieliśmy kilka momentów, gdy wydawało się, że jesteśmy bliscy wygranej. Tak na pewno było na kwadrans przed końcem, gdy objęliśmy dwubramkowe prowadzenie 27:25. W tamtym spotkaniu dwie bramki przewagi wydawały się być ogromnym kapitałem, ale Zagłębie taką stratę zdołało odrobić.

Ogromne emocje towarzyszyły samej końcówce. – Na minutę przed końcem na tablicy świetlnej widniał wynik 36:36. Grający w osłabieniu gospodarze zdołali pokonać bramkarza rywali, na niecałe piętnaście sekund przed ostatnim gwizdkiem trafił jednak również Halilbegović, ustalając wynik meczu – relacjonowały „Sportowe Fakty”.

Po meczu trener Noch miał mieszane uczucia. – Po jednej i drugiej stronie parkietu to była trochę gra w dwa ognie. Padło mnóstwo bramek, zarówna nasz zespół jak i Zagłębie zagrał beznadziejnie w obronie. W ofensywie natomiast obie drużyny pokazały się z dobrej strony, sporo było ładnych trafień i to pewnie podobało się kibicom – powiedział ówczesny szkoleniowiec Stali Mielec.

Czytaj więcej o sporcie na mGol.pl

  1. Milik strzelił trzy gole! Po meczu zabrał głos i wypowiedział wymowne słowa
  2. Kamil Stoch znów odpalił w Pekinie. Koniecznie zobaczcie ten skok [WIDEO]
  3. Ten gol przejdzie do historii el. MŚ. Kanadyjczyk chyba sam nie wie, jak go strzelił (WIDEO)

Tak, jak pisaliśmy wyżej – kapitalne zawody rozgrywał Paweł Wilk. Zdobycie 11 bramek nie osłodziło mu jednak straconego jednego punktu. – Jeśli popatrzymy na to przez pryzmat ostatnich minut, to fajnie że zdobyliśmy punkt. Powinniśmy jednak ugrać tu dwa punkty. Do końca rundy zresztą mieliśmy zdobyć osiem punktów, wygrywając wszystko u siebie, ale już teraz zremisowaliśmy – podkreślił po meczu.

Rundę zasadniczą sezonu 2014/15 Stal ostatecznie zakończyła na 5.miejscu. Zagłębie Lubin z kolei nie zdołała zakwalifikować się do play-offów, kończąc ostatecznie rozgrywki na 9.miejscu.

Przypominamy, że dzisiejszy mecz Handball Stal Mielec – Zagłębie Lubin rozpocznie się punktualnie o godzinie 19:00 w hali Szkoły Podstawowej nr 7 w Mielcu. Bilety w cenie 25 złotych (normalny) i 20 złotych (ulgowy) można nabyć przed wejściem na trybunę. Zapraszamy!

Więcej od Handball STAL