Nieobliczalna Arka Gdynia w Mielcu

Przed startem rundy spadkowej hierarchia na dole tabeli była niemal pewna, gdyż prawie wszyscy głównego kandydata do spadku upatrywali w Arce Gdynia, co nie było bezpodstawne, gdyż gdynianie w 26 meczach rundy zasadniczej wygrali zaledwie raz. Tymczasem podopieczni Dawida Nilssona po dwóch spotkaniach w rundzie spadkowej mają komplet punktów!

Optymistów wierzących w utrzymanie się Arki w PGNiG Superlidze na próżno było szukać nie tylko w środowisku piłki ręcznej, ale i zapewne wśród kibiców gdynian, którzy tylko raz mogli cieszyć się ze zwycięstwa swojego zespołu, więc tym bardziej wygrana w Lubinie w pierwszej kolejce rundy spadkowej uznawana było wręcz za sensację, która odbiła się szerokim echem.

Co prawda „jedna jaskółka wiosny nie czyni”, lecz zaledwie trzy dni później Arka po raz kolejny zadziwiła wszystkich, tym razem pokonując Pogoń Szczecin, co sprawiło, że zespół, który przez cały sezon uzbierał na swoim koncie trzy punkty, obecnie po dwóch meczach ma ich już sześć, i wraz z MKS-em Kalisz przewodzi grupie spadkowej.

Po rundzie zasadniczej zaraz nad Arką w tabeli uplasowała się Stal Mielec, więc nie może dziwić fakt, że to właśnie „Czeczeńcy” wymieniani byli jako kolejny zespół zagrożony widmem spadku. Wszystko zmieniło się jednak wraz z objęciem zespołu przez Michała Przybylskiego i Marcina Basiaka, gdyż pod ich wodzą mielczanie Stali się zupełnie inną drużyną i na koniec rundy zasadniczej pokonali Wybrzeże Gdańsk, Pogoń Szczecin i właśnie Arkę Gdynia.

Runda spadkowa dla zawodników z Podkarpacia również zaczęła się udanie, gdyż Stal wygrała z Pogonią Szczecin, co nie było łatwe, gdyż udało się dopiero po rzutach karnych. Tak dobrze nie było już niestety w Kaliszu, gdyż mielczanie uznać musieli wyższość tamtejszego MKS-u, aczkolwiek żaden z zawodników po zakończeniu spotkania nie zszedł z boiska ze spuszczoną głową, gdyż każdy zdawał sobie sprawę na co stać zespół w kolejnych meczach, i mamy nadzieję, że przekonamy się o tym już jutro, gdyż do Mielca przyjedzie nieobliczalna Arka, z którą mielczanie w tym sezonie wygrywali już dwukrotnie. Ostatnie spotkania w wykonaniu podopiecznych Dawida Nilssona pozwalają jednak przypuszczać, że tym razem o punkty nie będzie łatwo, aczkolwiek mamy nadzieję, że z tego pojedynku to Stal wyjdzie zwycięsko!

SPR Stal Mielec – Arka Gdynia, 24.04.2019, godz. 19:00, Mielec

Więcej od Handball STAL