Stal ze Szczecina wróciła bez punktów

W 24. kolejce PGNiG Superligi Stal mierzyła się w dalekim Szczecinie z tamtejszą Pogonią. Niestety, lecz będący w ostatnim czasie na fali gospodarze potwierdzili swoją dobrą dyspozycję wysoko wygrywając 39:29, tym samym rewanżując się za porażkę w Mielcu w ubiegłej rundzie i odnosząc ósme zwycięstwo z rzędu we własnej hali.

Spotkanie od samego początku układało się pod dyktando „Portowców”, którzy szybko objęli dwubramkowe prowadzenie. Stal jednak nie pozwalała rywalom odskoczyć, cały czas starając się gonić wynik. Taki obraz gry utrzymywał się mniej więcej do 10. minuty, kiedy to podopieczni Rafała Białego coraz wyraźniej zarysowywali swoja przewagę. Duża w tym zasługa świetnie dysponowanych w tym spotkaniu Arkadiusza Bosego i Wojciecha Zydronia. Swoje dołożył również Edin Tatar, który na samym początku zdołał obronić dwa rzuty karne wykonywane przez Rafała Krupę i Łukasza Janysta.
Niestety w mieleckich szeregach nie do końca funkcjonowała obrona – najmocniejszy punkt Stali w ostatnich meczach. Pogoń bezwzględnie to wykorzystywała, lecz nadzieję dał jeszcze mielczanom Tomasz Wiśniewski odbijając kilka piłek pod rząd i pozwalając kolegom nadrobić kilku bramkową stratę.
Niestety na niewiele się to zdało, ponieważ szczecinianie do przerwy prowadzili wysoko – 21:15.

Stal w drugiej części zdecydowanie nie zamierzała składać broni, gdyż sześć bramek straty to wynik, który da się odrobić, co podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja udowodnili tydzień temu w Piotrkowie. Nadzieje mielczan szybko jednak zostały stłumione przez gospodarzy, którzy mecz mieli w zupełności pod kontrolą ostatecznie zwyciężając 39:29.
Najlepszymi strzelcami w mieleckich szeregach byli Oleksandr Kyrylenko, Łukasz Janyst oraz Piotr Krępa, zdobywcy kolejno 7., 6. i 5. bramek.

Celem obu zespołów jest 5. miejsce w swoich grupach na koniec fazy zasadniczej. Zwycięstwo pozwoliło Pogoni zrobić duży krok w kierunku upragnionego celu, zaś Stal nie wykorzystała swojej szansy w związku z czym nadal nie jest pewna gry w barażach o fazę play off.
Z walki o „dziką kartę” odpadł zaś Piotrkowianin, który przegrał 34:24 z Gwardią Opole, w związku z czym na placu boju pozostała już tylko Stal i Zagłębie Lubin. Oba zespoły już za tydzień staną naprzeciw siebie w ramach 25. kolejki, a stawka meczu tylko potwierdza jak duże emocje czekają nas w Mielcu. Ewentualna przegrana nie przekreśli jednak szans Stali, gdyż Zagłębie musi wygrać nie tylko w Mielcu, ale i tydzień później w Opolu.

Nasi zawodnicy cały czas jednak powtarzają, że nie zamierzają patrzeć na innych, w związku z czym już w sobotę będą chcieli uciąć wszelkie spekulacje i zwyciężając podopiecznych Pawła Nocha zapewnić sobie miejsce w barażach!
Początek spotkania o 18:30 i ponownie liczymy na Waszą nieocenioną pomoc!

 

Sandra Spa Pogoń Szczecin – SPR Stal Mielec 39:29 (21:15)

Pogoń: Tatar, Matkowski – Grzegorek 1, Bruna 1, Radosz 1, Karnacewicz 2, Wąsowski, Krupa 6, Bosy 8, Krysiak 2, Konitz 4, Kniazeu 1, Zydroń 9 (4/5), Fedeńczak 4
Karne: 4/5
Kary: 8 min. (Bruna, Krupa, Kniaziew, Wąsowski – 2 min.)

Stal: Wiśniewski, Lipka – Krępa 5, Janyst 6 (0/1), Miedziński, Kłoda, Kubisztal, Kyrylenko 7, Dementev 3, Basiak, Krygowski 3 (2/2), Krupa 5 (0/1), Ćwieka
Karne: 2/4
Kary: 10 min. (Kłoda, Miedziński, Krępa, Kirilenko, Kubisztal – 2 min.)

Sędziowie: Demczuk, Rosik (obaj z Lubina)
Widzów: 500

Więcej od Handball STAL