Handball Stal Mielec Stal Gorzów Wielkopolski

W Płocku bez niespodzianki, Wisła pewnie wygrywa

W meczu 2. kolejki PGNiG Superligi ORLEN Wisła pokonała SPR Stal Mielec 37:18. Goście z Nafciarzami wyrównany pojedynek toczyli tylko przez pierwsze dziesięć minut.

Opis meczu: Krzysztof Lipka – to nazwisko w pierwszych minutach spiker w ORLEN Arenie wypowiadał najczęściej. Bramkarz Stali wchodził zwycięsko z kolejnych pojedynków z zawodnikami gospodarzy i w 7.min. to goście prowadzili 2:3. Nafciarze wyglądali na spiętych i zajęło kilka minut, aby wnieść nieco więcej spokoju w swoje poczynania. Chwilę później po serii przechwytów w obronie sytuacja wydawała się opanowana. Wiślacy znakomicie wyprowadzali kontry w drugie tempo, a w tym elemencie najlepiej czuł się Michał Daszek i Lovro Mihić, po którego trafieniu w 15.min. tablica świetlna pokazała stan 10:6. Gospodarze poszli za ciosem, nie dając podopiecznym Łukasza Rybaka szans na powrót do meczu i już w 23.min. obie drużyny różniło dziesięć bramek. Goście mieli szansę na kosmetykę wyniku, kiedy na ławkę kar powędrował Zbyszek Kwiatkowski oraz Michał Daszek, ale i wówczas Wiślacy nie dali sobie rzucić bramki. Co więcej, rozegrali świetną akcję, zakończoną wrzutką do Marko Tarabochi i kolejnym trafieniem. Gospodarze nieco zwolnili tempo meczu, ale stan do przerwy 18:8 nie pozostawiał złudzeń przed drugą połową.

Druga połowa niestety ie zmieniła obrazu meczu i Wicemistrzowie Polski pewnie zwyciężyli 37:18.
ORLEN Wisła Płock – Stal Mielec 37:18 (18:8)

Orlen Wisła: R.Corrales (33% 4/12, 0/0 k), A.Morawski (29% 4/13, 0/1 k), M.Daszek(4, 1/1k), V.Ghionea(6, 2/2k), L.Mihić(6), Z.Kwiatkowski, M.Gębala(1), T.Rocha(2, 0/1k), M.Tarabochia(2), S.Ivić(5), M.Pušica, T.Gębala, G.Duarte(4), J.Toledo(2), D.Zhitnikov(4), D.Racotea(1),

SPR Stal: K.Lipka (21% 5/25, 1/4 k), G.Barnaś (7% 1/15, 0/0 k), P.Wilk(2, 1/1k), M.Chodara(2), M.Basiak(1), R.Krupa(1), Ł.Janyst(1), D.Kubisztal(1), P.Krępa(2), D.Rusin, M.Krygowski(1), W.Kawka, M.Wypych, S.Dementev(2), J.Kłoda(1), O.Kyrylenko(4),

Pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz zawodników:

Piotr Przybecki – Jak nie popadaliśmy w jakiś pesymizm po meczu w Elblągu, tak nie popadajmy w hurraoptymizm po tym meczu. Zagraliśmy na pewno rozsądne zawody, ale musimy na to spojrzeć trochę inaczej. My gramy o inne cele. W zespole Stali Mielec jest sporo młodych chłopaków, którzy dopiero nabierają doświadczenia i w zderzeniu z naszą obroną mieli problemy. My to wykorzystaliśmy i pociągnęliśmy z tego dużo kontr. Jestem zadowolony z postawy drużyny, ale musimy cały czas pracować nad zgraniem, wyjściem z obrony do kontry i jeszcze paroma elementami.
Adam Morawski – Chcieliśmy w tym meczu zacząć jak najlepiej już od pierwszej minuty. W Elblągu było to różnie i męczyliśmy się do samego końca. W pierwszym meczu w tym sezonie przed naszymi kibicami chcieliśmy pokazać się z jak najlepszej strony. Myślę, że to dzięki obronie udało się wygrać z drużyną z Mielca tak wysoko. Jesteśmy zadowoleni w wyniku, ale jak powiedział trener nie możemy popadać w hurraoptymizm.

Łukasz Rybak – Od początku ORLEN Wisła narzuciła swój styl gry, obnażyła nasze błędy przede wszystkim w ataku pozycyjnym, z tego nas kontrowała i dostaliśmy bardzo dużo tych łatwych bramek. Nie daliśmy rady powalczyć o lepszy wynik.

Łukasz Janyst – Przede wszystkim ten mecz pokazał, że obie drużyny grają w tej lidze o inne cele. Tak naprawdę to może tylko pięć-dziesięć minut było w naszym wykonaniu OK. Wynikało to chyba tylko z tego, że po prostu zrobiliśmy trochę mniej błędów w tym czasie. Potem zaczęliśmy się bardzo gubić w ataku pozycyjnym i to spowodowało, że ORLEN Wisła kolokwialnie mówiąc nam „odjechała”.

Więcej od Handball STAL