Były emocje, była walka, jest zwycięstwo! [RELACJA]

0
520
Handball Stal - Miedz Legnica

Były emocje, była walka, a na końcu było zwycięstwo. W ponownym debiucie trenera Tomasza Sondeja w roli trenera Handball Stali Mielec jego podopieczni wygrali 30:28 z Siódemką Miedź Huras Legnica. Dla mielczan to również pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Ligi Centralnej.

W tygodniu poprzedzającym spotkanie z Legnicą, w Mielcu nastąpiła zmiana trenera i funkcję tymczasowego szkoleniowca przejął doskonale znany w naszym mieście Tomasz Sondej.

Jego podopieczni zaczęli z animuszem. Już w pierwszej minucie, po ładnej akcji zespołowej trafił Szymon Światłowski. W kolejnej akcji bardzo dobrze spisali się w obronie, a na 2:0 wyprowadził ich Denis Wołyncew. W tych początkowych fragmentach meczu gra mielczan wyglądała naprawdę bardzo obiecująco. Tym bardziej, że w bramce skuteczny był Dawid Dekarz.

W 5.minucie meczu było już 4:0, bo gole zdobyli także Paweł Napierała i Mikołaj Kotliński. Nic więc dziwnego, że trener Tomasz Góreczny musiał poprosić o czas.

Przerwa na żądanie tak naprawdę na niewiele się zdała. Co prawda przyjezdni zaczęli zdobywać bramki, ale mielczanie dalej grali swoje i utrzymywali czterobramkowe prowadzenie. Po 13.minutach gry było 7:3 dla Stali. Czas mijał, a utrzymywał się wynik oscylujący wokół trzech-czterech bramek przewagi podopiecznych trenera Tomasza Sondeja. W 18.minucie mieliśmy 9:6.

Mecz wyrównał się pod koniec pierwszej połowy. Wtedy goście z Legnicy zaczęli odrabiać straty i ostatecznie na przerwę schodzili tracąc dwa gole do gospodarzy z Mielca.

Druga połowa to już jednak bardziej wyrównana gra. Siódemka Miedź Huras Legnica „poczuła krew” i zaczęła odrabiać straty. Goście zaczęli odrabiać straty i po kilku minutach zrobił się remis, co przywołało niemiłe dla nas wspomnienia sprzed dwóch tygodni, gdy w podobny sposób zaczął wyglądać, ostatecznie przegrany, mecz z Jurandem Ciechanów.

Mielczanie pokazali jednak charakter. Niezwykłą wolę walki pokazał Mateusz Kaźmierczak, który grał mimo kontuzji. Do tego świetnie rozgrywali Daniel Goliszewski i Denis Wołyncew, którzy do asyst dokładali także bardzo ładne i ważne gole z drugiej linii. Dlatego, gdy to Miedź w 48.minucie wyszła na prowadzenie 23:24, to mielczanie ani na chwilę nie zwątpili. Nie wybiła ich nawet z rytmu czerwona kartka dla Mikołaja Kotlińskiego. Szybko się otrząsnęli i już po dwóch minutach wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca meczu.

Handball Stal Mielec wygrała 30:28 i tym samym odniosła pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Ligi Centralnej. Tym samym mieliśmy zwycięski powrót na ławkę trenerską Tomasza Sondeja, który funkcję trenera Stali Mielec objął po 4,5 roku przerwy.

Handball Stal Mielec – Siódemka Miedź Huras Legnica 30:28 (16:14)

Stal: Dekarz, Novikov, Maj – Nowak, Kotliński 2, Graczyk, Wołyncew 5, Kowalik, Napierała 8, Kaźmierczak 1, Smoliński, Stefani 4, Goliszewski 4, Przychodzeń 3, Osmola, Światłowski 3. Trener Tomasz Sondej.

Siódemka: Mazur, Teterycz – Pacek 1, Przybylak, Kuliński, Nowosielski 1, Kruszelnicki 1, Klimaszewski, Kużdeba 9, Wojtala 6, Stańko 3, Dec, Łukawski, Gregułowski 3, Pacuła 4. Trener Tomasz Góreczny.

Widzów: 450.

Stal Siódemka